powrót

Powiem wprost

niedziela, 17.maja.2009, 00:19
Przez cały tydzień, kiedy wysiadałam z tramwaju idąc do szkoły,widziałam reklamę "Wprostu" z tym oto obrazkiem:



Na początku nie zrobiła ona na mnie wrażenia, a wręcz irytowała, ale potem zaczęłam się zastanawiać nad przedstawionym problemem.

Rozważmy sytuację przedstawioną na obrazku. Jest kobieta, która, jak jestem w stanie się dopatrzeć, romansuje z kserokopiarką. Niby nic złego, prawda? Konsekwencje minimalne, a i pożytek dla reszty pracowników, bo na pewno jak się tę kobiętę poprosi, to chętnie nam coś skseruje. Ale z drugiej strony konkretny przykład: idziemy coś skserować sami. Wchodzimy do pokoju i w tym momencie ksero i nasza koleżanka z pracy odskakują od siebie. Patrzą na nas z zakłopotaniem i atmosfera jest dość nieciekawa. Staramy się to jednak ignorować i wkładamy do kopiarki dokument, który chcemy odbić. Ona jednak jest wyraźnie rozkojarzona, zamienia kolory, tam gdzie miał być czarny jest żółty i nic nie można odczytać. Wydaje nam się rozsądne więc, żeby poprosić koleżankę o pomoc z tą maszyną, ale okazuje się to błędem. Koleżanka usiłuje włożyć naszą kartkę do ksero, ale ręce jej się trzęsą, a potem nie może trafić w odpowiedni przycisk. Kiedy w końcu udaje nam się, lepiej lub gorzej, skserować to, co chcieliśmy, jesteśmy zestresowani i zakłopotani. Jednorazowo nie jest to duży problem, ale jeśli taka sytuacja trwa dłużej, to naprawdę robi się ciężko. Pracownicy unikają kserowania jak mogą, a firma gubi dokumenty, bo nie mają one zapasowych kopii.

Widzicie, romans w pracy to poważna sprawa.


5 komentarzy
Następne 1 Poprzednie

j. j..mylog.plniedziela, 17.maja.2009, 19:15
83.6.173.166

miałam tak kiedyś z ekspresem do kawy, nigdy więcej, zostawi cię z dzieckiem i bez kubków.

kręcioł kręcioł.mylog.plniedziela, 17.maja.2009, 20:19
88.220.167.178

genialny szablon
a co do notki... nie zdawalam sobie sprawy z powagi sytuacji! teraz wiem czemu moja dyrektorka zawsze spóźnia się na lekcje! widzialam u wychowawczyni ten wzrok, wiecie, kiedy patrzy na szafkę z kluczykami do sal. nie zdziwiłabym się gdyby chciała mieć ją tylko dla siebie...

Keńczer Keńczer.mylog.plniedziela, 17.maja.2009, 21:09
85.222.33.18

To już wiemy czemu nauczycielki od języków tyle się spóźniają na lekcje.. dzierżąc przy okazji stos kserówek w łapkach..
Czy skanery i automaty z napojami też mogą być zamieszane w seks-aferę?!

Nenny Nenny.mylog.plniedziela, 17.maja.2009, 21:11
83.24.234.186

Śmieszne toto. 2 pola na ksywkę. Swoją drogą, rozumiem, dlaczego wszystkie komputery boją się facetki od biologii...

Gość Gość.mylog.plponiedziałek, 15.czerwca.2009, 18:56
77.236.0.201

Hej ho! Przybyłem (wiem, ze jestem dziewczyną, lecz fajnie jest mówić o sobie w rodzaju męskim)po raz kolejny. Nawet przyniosłem swoje ciastka (a dokładniej muffinki z truskawkami i rabarbarem). Czekam z niecierpliwością na coś nowego i nic... Cóż, życie i ludzie są okrutni. Moze jednak w Portugalii cos ciekawego się wydarzyło?

Przyjadę w piątek, dobrze? Nie wiem jeszcz o której, ale spodziewaj się mnie.